Mirki i Mirabelki Na co dzień…

Mirki i Mirabelki
Na co dzień pracuję w reklamie.

Kilka dni temu wziąłem urlop na 7 dni aby
w tym czasie napisać książkę o tajemnicach branży reklamowej.

Interesują Cię postępy?
Zaplusuj pierwszy komentarz i obserwuj #mirekpisze

6/7 Dzień trzeci za mną.

O czym ta grafomania?

Każdy zaczynając od pani sprzedającej rogale po szefa startupu ona znajdzie tam sporo na temat tego jak się reklamować i budować markę. Metody, które możecie wykorzystać nawet bez wydania smoczych monet na zatrudnienie agencji kreatywnej.

==============================================

Dzień szósty – uwaga – głębokie wykopy

Prace trwały z 10 godzin, rozdział ostatni wymagał zdecydowanie najwięcej uwagi. O ile poprzednie rozdziały były w miarę „samodzielne” i można było je wyłączyć z całości, o tyle koniec musi sensownie spinać wszystko co starałem się zawrzeć w tej książce..

Dzisiaj bardzo szeroko rozwijałem wszystkie myśli zawarte w książce właśnie w tym momencie tworząc z nich coś spójnego i będę to kontynuował od jutrzejszego świtu. Na dziś wystarczy, wiem, że mój mózg o tej porze nie działa teraz na najwyższych obrotach.

Mogę napisać Wam posta z postępów prac, ale kończyć książki teraz nie chcę. Wstanę rano, wypiję kawę i napiszę kilka ostatnich stron.

Wszystko skończy się w spokojny niedzielny poranek. Potem korekta, okładka i już z górki.

==========================================
W sprawie ostatnich rozdajo odezwę się do zwycięzców po zakończeniu pisania, już niedługo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
==========================================
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.

#rozdajo #zbudujprojekt #mirekpisze #reklamakreatywna #marketing #tworczoscwlasna #mirekpisze #gry #czytajzwykopem