„Jak się wybić na…

„Jak się wybić na YouTubie?” Takie pytanie zadaje sobie każdy mały youtuber. Trzeba próbować zrobić ten jeden film, którym rozbijemy metaforyczny mur. A co się stanie, jeśli zapłacimy za reklamę swoich filmów i treści? Jakie będą rezultaty i jak to wygląda w praktyce? W internecie praktycznie nikt się nie chwali jak promuje swój content i ciężko się do czegoś odnieść. Zapraszam więc na analizę swojego własnego przypadku, czyli przeprowadzenia 3 małych kampanii reklamowych własnych profili – jest to kontynuacja mojego poprzedniego wpisu (LINK), więc wołam osoby, które chciały ową analizę przeczytać 🙂


Po co to zrobiłem?
Na wstępie powiem, że jesteśmy tylko ludźmi. Nie zamierzam udawać jaki to jestem zajebisty. Otwarcie mówię, że skorzystałem z płatnej promocji. Nie uważam jednak, że reklama jest jakąś formą ujmy, że w cudzysłowiu ludzie Cię oglądają, bo za to zapłaciłeś. Jak promuję się na bezpłatne sposoby, to też płacę – swoim czasem. Skoro jest opcja, żeby dotrzeć ze swoją twórczością w łatwiejszy sposób, niż mordowanie się ze wrzucaniem wszędzie swoich treści, to warto ją sprawdzić. Niezależnie, czy tworzysz filmy, muzykę, malujesz obrazy, czy opowiadasz o książkach. Każdy chce, by to co tworzy dotarło do jak największej liczby osób i jest to kompletnie naturalne.

W moim przypadku skupiam się przede wszystkim na kanale YouTube i na nim mi najbardziej zależy (https://www.youtube.com/c/grysąsztuką). Żeby dotrzeć do innych osób prowadzę też profil na Instagramie (https://www.instagram.com/gry.sa.sztuka/).

1. Kampania – reklama na Instagramie z linkiem do filmu na YT.
Instagram daje opcję wrzucenia sponsorowanego posta z naszego profilu, na którym wyświetla się pasek „Kliknij, aby…” i tutaj sobie można wybrać treść. U mnie to było „Kliknij, aby obejrzeć więcej”, ponieważ promowałem post informujący o filmie na kanale – wyglądał on tak (LINK).

Budżet: 12 zł /dzień, promowane przez 2 dni. Zapłaciłem 24 zł.
Rezultaty:
– wyświetlenia postu – 7356 osób;
– kliknięcia w link (a właściwie w post, który przenosi do filmu na YT) – 15;
– wyświetlenia na YT na tym filmie skoczyły o ok 15 (chyba trochę mniej, pewnie ktoś wszedł i zaraz cofnął – Instagram policzył kliknięcie, YT nie policzyło wyświetlenia filmu;
– subów nie przybyło lub przybył 1;
– na Instagramie przybyło kilka lajków i może z maks 3-5 followersów (aczkolwiek followersi niekoniecznie byli z reklamy – nie mam tego jak sprawdzić);

Wychodzi ok 1,60 zł za wyświetlenie filmu na YT. Za subskrypcję 24 zł (o ile w ogóle jakaś faktycznie wpadła). Słabo.

2. Kampania – reklama na Instagramie, ale własnego profilu, skierowana na zwiększenie ilości followersów.
Dlaczego zdecydowałem się na taką, co promuje Instagram, a nie kanał / film YT? Bo po pierwsze poprzednia kampania nie przyniosła mi ani rezultatów na YT, ani followersów na Instagramie (a tych co przyniosła zbyt drogo wyszli). Chciałem więc sprawdzić, czy nie lepiej wyjdzie promowanie profilu, na który wejdą ludzie by dać follow i w opisie zobaczą, że mam też kanał na YT, więc go sprawdzą. No i mając nowych followersów jest szansa, że być może dopiero w przyszłości, ale za sprawą któregoś posta wejdą na YT i tam już zostaną.
Post który promowałem to taki, który miał moim zdaniem najlepszą grafikę oraz dodatkowo był najbardziej lajkowanym postem na moim profilu. Był to ten (LINK).

Budżet: 12 zł/dzień, promowane przez 2 dni. Zapłaciłem 24 zł.
Rezultaty:
– wyświetlenia postu – 3558 osób;
– polubienia postu – przybyło ok. 60-80 (teraz jest 148);
– zapisany post – 7 osób;
– nowi followersi – około 30 osób;
– suby na YT – ok 3-5 zauważyłem że przybyło w tym czasie, przynajmniej na tyle, ile byłem w stanie to sprawdzić (czasami ludzie mają taką samą nazwę na insta i YT, więc idzie to połączyć);
– dodatkowo przybyło mi też kilka komentarzy pod innymi postami + lajki od nowych osób;

Wychodzi ok 80 groszy za follow na Insta. Reszty nie liczę, bo nie ma sensu.

Tutaj było już lepiej. Wciąż nie jest to jakiś super sposób na promowanie kanału na YT, ale rezultaty na Instagramie były całkiem spoko jak na mój profil, bo nigdy nie przybyło mi tak dużo followersów w 1-2 dni. Był to wzrost obserwujących o ok. 15%, jeśli dobrze pamiętam.

3. Kampania – reklama filmu bezpośrednio na YT. Była ona w formie wyświetlającego się filmu proponowanego w tej kolumnie filmów po prawej stronie na PC lub pierwszego filmu proponowanego pod właściwym materiałem na telefonie.
Tą kampanię odpaliłbym jako pierwszą, ale nie wiedziałem, że YT ma taką opcję. O ile Instagram, czy Facebook nam pod każdym postem wyświetla przyciski do promowania, tak YT ma opcję promowania bardzo ukrytą – gdy wejdziemy w YT Studio (panel do zarządzania kanałem), tam wejdziemy w treści (czyli listę materiałów) i po najechaniu na film klikniemy „więcej opcji”, to dopiero tam znajdziemy opcję promowania.

Do promowania wybrałem ten film (LINK YT – Zrozumieć Bloodborne), ponieważ ma intrygujący tytuł oraz charakterystyczną miniaturkę. Do tego jest dosyć uniwersalnym filmem na moim kanale, jeśli chodzi o odbiorców.

Budżet: 5 zł /dzień, promowane przez 6 dni. Zapłaciłem 35,14 zł. YT ma dziwny sposób ustalania budżetu. Ustalasz dzienny, ale nie da się ustawić okresu i trzeba później ręcznie wyłączyć reklamę.
Rezultaty:
– wyświetlenia reklamy – 12 600 osób;
– kliknięcia w film & jego wyświetlenia – 336 osób;
– suby na YT – ok 1. Wydawało mi się, że YT pokazywał mi, że w tym okresie przybyły mi 3 suby, ale teraz pisze, że 0. Być może ten 1 pojawił się zaraz po tym lub na coś źle patrzę w statystykach;

Porównanie jakości pomiędzy płatnymi wyświetleniami, a naturalnymi wymieszanymi z bezpłatnymi formami promocji (wrzucanie linków na wykopie, instagramie itd.):
– średni czas oglądania:
płatne: 24 sekundy;
bezpłatne: 2:50 minuty;
– ile osób obejrzało materiał do końca:
płatne: ok. 1%, czyli ok. 3-4 osoby;
naturalne: między 17-20%, czyli 30-40 osób;

Wg. mnie nic ta reklama nie wniosła oprócz podbicia liczby wyświetleń. Które i tak są marnej jakości. Wyszło ok 10 groszy za wyświetlenie.


Podsumowanie:
Reklamy te niewiele wniosły jeśli chodzi o sam kanał na YT. Biorę pod uwagę oczywiście, że moje filmy nie każdemu się spodobają. Biorę pod uwagę, że nie trafię do każdego. Biorę pod uwagę, że dla wielu osób moje filmy będą chu###e. Wiem też, że kilkuset osobom moje się filmy podobają i że jest jakieś 5 tys kanałów w Polsce, które nagrywają w tym samym czasie gameplaye z tej samej gry, a i tak mają po kilka tysięcy subów i wyświetleń.

Jeśli chodzi o formę promocji, to YT wypada chyba najlepiej, bo promuję materiały w środowisku YT, gdzie ludzie są po to, by oglądać filmy (na Instagramie ludzie są po to, by oglądać zdjęcia, więc konwersja jest trudniejsza). Płacimy tylko za rzeczywiste wyświetlenie, które chyba musi trwać powyżej 5 sekund, więc jest to uczciwe. Jednak promocja nie spełniła moich oczekiwać, a mianowicie poszerzenia stałej grupy odbiorców. Jestem szczerze trochę zaskoczony, że ludzie, którzy wykonali tę czynność i kliknęli w film nie zostali na dłużej, bo jeśli ktoś widział mój film np. na wykopie, to była to znacznie mniejsza grupa osób, niż 12 tys przy reklamie na YT, a subów z tego miałem znacznie więcej.

We wszystkich statystykach nie podawałem danych odbiorców (wieku, płci, województwa itd.), bo uważam, że nic nie wnoszą.

Ktoś może powiedzieć, że wydałem bardzo mało na reklamy i bardzo krótko się promowałem. Uważam, że jak ktoś ma mały kanał jak ja, to nie wywali tysiaka miesięcznie na reklamy, by się wypromować – choć może wtedy efekty byłyby większe. Jak ktoś jest początkującym twórcą, to najpewniej w ogóle nie wyda pieniędzy na reklamę, a jeśli już to też ostrożnie maksymalnie stówkę. Więc moja sytuacja jest dosyć obrazując jak wygląda problem „wybicia się na YT” u początkującego twórcy.

No nic, ja i tak będę dalej tworzył – chciałbym po prostu docierać też do większej liczby osób – tak jak każdy aktor, artysta, malarz, czy muzyk. Nie zależy mi też na samych wyświetleniach – jak chce się być popularnym, to wystarczy zrobić z siebie publicznie kretyna. Chciałbym po prostu docierać do coraz większej liczby osób, którym mogę jakoś umilić dzień oglądaniem materiałów o grach. Gdzie mogą stale wracać do tych wspaniałych światów. Także dalej szukam kolejnych sposobów na promowanie – został mi jeszcze chociażby fanpage na facebooku, gdzie można tanio promować posty, a konwersja na YT powinna być większa niż na Insta.

Wam życzę za to samych sukcesów i miłej niedzieli 🙂

Cześć 🙂

#polskiyoutube #ciekawostki #gry #youtube #marketing #marketinginternetowy #tworczoscwlasna